21 lutego 2017

64. (Zakończenie)

Nigdy nie znalazłam odwagi
by złapać cię za ramię
spleść palce w tłumie
wykrzyczeć twoje imię

Wygryzałam wnętrze policzków
ścinałam włosy raz za razem
nie myślałam o latach, w których niczego już nie będzie

Odpychając płynący spokojnie czas
utknęłam w erze twojego uroku
podziwiając coraz mocniej kwitnące piękno
jeszcze bardziej pozwalałam ci wymknąć się przez palce
te same, których nie ścisnęłam wcale

KOCHAM CIĘ
przyćmiło mi wzrok
niemo, lecz dotkliwie

KOCHAM CIĘ
było portem w czasie sztormu
nie moim

KOCHAM CIĘ
dławiło mi się w krtani
wywołując atak strachu

KOCHAM CIĘ
przyćmiło zmiany, które w tobie zaszły

KOCHAM CIĘ
nie uratowało cię od niewłaściwych ludzi

KOCHAM CIĘ
nie dotarło do twoich uszu o czasie

KOCHAM CIĘ
przeżuwałam między wargami, obserwując palce, które splotłaś z kimś innym

KOCHAM CIĘ
zgorzkniało mi w ustach
smakiem niewykorzystanej szansy na szczęście

KOCHAM CIĘ
moje własne
wyśmiało mnie samą

KOCHAM CIĘ
nigdy nie stało się drwiące

KOCHAM CIĘ
już nie powiem na głos
w twoją stronę

KOCHAM CIĘ
ale nie odnalazłam odwagi

KOCHAM CIĘ
z nadzieją, że mi wybaczysz

KOCHAM CIĘ
choć o tym nie wiedziałaś
______________________________

Po wielu latach tworzenia tego tomiku wreszcie nadszedł czas ostatecznego pożegnania. Jestem szczęśliwa, że udało mi się zamknąć pewien etap życia. Czuję lekkość, spokój i wiarę w drzemiącą we mnie siłę. To pierwszy, ale na pewno nie ostatni blog o poezji, który stworzyłam. Od dłuższego już czasu planowałam założyć kolejny i jeśli tylko dam radę, zawitam tu jeszcze raz z linkiem dla wszystkich.
Chciałabym serdecznie podziękować każdemu, kto znalazł czas, a także chęć do zajrzenia na tę stronę, wyrażenia własnej opinii w komentarzu, spędzenia czasu na rozmyślaniu o mojej twórczości. Jestem wszystkim wam niezmiernie wdzięczna; mam nadzieję, iż nikogo nie zawiodłam kierunkiem, w którym podążyłam. Otula mnie samozadowolenie z odwagi ujawnionej w ostatnim wierszu z serii Zatrutych, ciągnących się zdecydowanie zbyt długo – jednakże nie żałuję.
Doświadczone wydarzenia pomogły mi ukształtować się taką, jaką jestem dzisiaj. To dobrze.
Moje serce rozpala duma, ukojenie i coś, czego jeszcze nie potrafię nazwać.
Dziękuję ponownie: za to, iż przy mnie byliście, jesteście, będziecie.
Do zobaczenia (bo na pewno nie dam o sobie zapomnieć)!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szczerze dziękuję za nawet najkrótsze słowa :)

CREATED BY
MAYAKO
ŹRÓDŁA: 1, 2